Katowice - wiadomości z miasta i okolic

mgr Stanisław Sablik

Mam pytanko, czy ten "miły" facet u was wykłada? Jeśli tak to proszę o podpowiedź, czy daje te same testy na zerówce i w pierwszym terminie, czy są one całkowicie różne. Proszę pomóżcie, bo ciężko u niego zaliczyć nawet orłowi :(

Czytaj więcej

Polska będzie krajem emerytów

Już za 50 lat Polska będzie krajem, w którym każde dwie pracujące osoby będą...

PO o emeryturach agentów

Platforma Obywatelska zaprezentuje w piątek projekt ustawy odbierającej...

Śląskie dyktando: Godać ńyma gańba!

Rozpoczęła się druga edycja Dyktanda Śląskiego. W tym roku przyświeca mu hasło:...

Koreańczycy zbudują nam elektrownie atomowe

Strategia rozwoju polskiej energetyki do roku 2030 nie pozostawia wątpliwości:...

Co Lech Kaczyński powiedział Monice Olejnik poza anteną

Prezydent Lech Kaczyński miał grozić znanej dziennikarce Monice Olejnik po...

Katarzyna Hall rządzi na słabą trójkę

Dla uczniów zakończony wczoraj rok szkolny był czasem niepewności i nieudanych...

Katowice to miasto, w którym dobrze się mieszka

Gdy ktoś pyta przeciętnego Polaka, w którym z największych miast kraju chciałby...

Śledczy z katowickiego IPN przesłuchają Ali Agcę

Jest postęp w polskim śledztwie dotyczącym udziału służb specjalnych państw...

Śląsk drogo zapłaci za walkę o klimat

Pakiet klimatyczny to dla wielu mieszkańców regionu sprawa, o której gdzieś w...

Angielski

Czy są juz podane grupy z angielskiego tzn. lista osob kto kiedy ma zajęcia? Ja jestem w grupie 105ZL i była bym wdzieczna jak by ktos mieszkający blisko mogł zobaczyc ta liste i wrzucic ja na neta.

"Pomostówki" dla wybranych

Dziś zakończą się prace nad ustawą o emeryturach pomostowych. Rząd chce...

Sądy przyspieszą, łatwiej o adwokata z urzędu

Krótsze procesy i ułatwienie dostępu do adwokata z urzędu, który za darmo...

Za miesiąc proces mafii paliwowej

Proces jednej z największych mafii paliwowych, jakie działały w naszym...

Kostką w halę

Wczoraj rozstrzygnięto konkurs organizowany przez stowarzyszenie "Moje Miasto...

Płace rosną szybciej niż ceny

W lipcu Sejm ma debatować o inflacji. O dyskusję na ten temat walczą ramię w...

Jarmark katowicki, ale góralski

Skóry owcze, wyroby z wikliny wietnamskiej, bananowca, oscypki, żareckie...

Tramwaje wracają na Gliwicką

Zakończyły się prace związane z przebudową torowiska i infrastruktury...

Pyrzowice: Pechowa seria Wizz Air'a

Podróż samolotem wcale nie musi być szybka i przyjemna. Coraz częściej kojarzy...

Zdjęcie z pogrzebu w Piotrowicach ofiary tragedii w kopalni Wujek

Kilka dni przed Wigilią 1981 r. w Katowicach oraz w innych miejscach Polski, po cichu, pod czujnym okiem tajnej policji, odbyły się pogrzeby górników zabitych 16 grudnia tamtego roku w kopalni "Wujek" w Katowicach.

Był stan wojenny. Pogrzebom towarzyszył strach i przerażenie, potęgujące samotność rodzin. Okazało się jednak, że zachowała się dokumentacja tamtych wydarzeń - zdjęcia z pogrzebów oraz tajne raporty funkcjonariuszy SB.



21 grudnia rano o godz. 9.00 w Katowicach Piotrowicach pochowany został Ryszard Gzik. W trakcie uroczystości ks. Waldemar Dekiel, proboszcz z miejscowej parafii, podziękował w imieniu biskupa katowickiego Herberta Bednorza wszystkim uczestnikom uroczystości oraz tym, którzy pomogli rodzinie załatwić formalności związane z pogrzebem. Następnie w kościele pw. NSPJ w Piotrowicach odbyła się Msza św. za duszę zmarłego.

Wujek Wojtek przytrzymał Agnieszkę za ramiona. Dziewczyna rzuciła swoją małą wiązankę w czeluść grobu, wprost na trumnę tatusia. Funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa nacisnął spust migawki. Tatę Agnieszki zabili milicjanci w kopalni „Wujek” 16 grudnia 1981 roku. Agnieszka jest dzisiaj nauczycielką polskiego, żoną i matką. - Wiedziałam, że te fotografie istnieją. Widziałam, jak tajniacy je robili. Ciekawe, czy ci ludzie wiedzą, że my dzisiaj mamy z tych zdjęć pożytek - mówi. W czasie pogrzebu swojego ojca miała jedenaście lat. Agnieszka zapamiętała też milicyjną blokadę przed cmentarzem w katowickiej dzielnicy Piotrowice. - Milicjanci sporo osób zawrócili sprzed samej bramy. Ale nie wiedzieli, że z tyłu cmentarza jest mała furtka. Nie obsadzili jej i sporo przyjaciół taty weszło tamtędy - opowiada. W grudniu 1981 roku w Katowicach kwiaciarnie miały zakaz sprzedawania kwiatów. A to dlatego, że ludzie masowo kupowali je i nosili pod krzyż na „Wujku”. Wdowa po Ryszardzie ubłagała jednak jakąś kwiaciarkę. „Tylko nikomu nie wspominajcie, skąd macie te kwiaty” - zastrzegła sprzedawczyni. Zrobiła większe wiązanki dla dorosłych i małą dla Agnieszki. Krystyna Gzik, matka Agnieszki i wdowa po Ryszardzie, zapamiętała trudności z zawiadomieniem rodziny o pogrzebie. - Pojechaliśmy na wariata, bez żadnej przepustki, do Dąbrowy Górniczej zawiadomić rodziców Ryśka. Udało się - wspomina. Witek, brat Ryszarda, przyjechał na pogrzeb z Częstochowy. Władze nie chciały mu dać przepustki. Naopowiadał więc, że jego brat jest tylko ranny i wymaga opieki. Przepustkę dostał. Część rodziny próbowała się jednak przebić do Katowic bez zezwoleń. Agnieszka jest jedynaczką. - Bardzo chciałam mieć rodzeństwo. Rodzice też myśleli o kolejnym dziecku. Nie zdążyli - mówi. Dzisiaj Agnieszka jest mamą rocznego Olka. Nosi podwójne nazwisko Gzik-Pawlak. - Przyjaźnię się z córkami innych zamordowanych na „Wujku”, z Magdą, córką Zbigniewa Wilka, i Kasią, córką Bogusława Kopczaka. Wszystkie jesteśmy już mężatkami i mamy dzieci. I wszystkie zachowałyśmy panieńskie nazwiska, żeby uczcić naszych ojców - mówi.

Opis do zdjęć autorstwa Andrzeja Grajewskiego i Przemka Kucharczyka pochodzi z Gościa Niedzielnego (nr 51/2003).

Przemyt "na dyplomatę"

Podszywali się pod dyplomatów z Mongolii i szmuglowali papierosy. Na ich trop...