Kiszczak winny użycia broni na Wujku, ale kary uniknął
Po trwającym 15 lat procesie Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył w czwartek sprawę...
Likwidujemy ambasady, by znaleźć pieniądze na konsulaty na Wschodzie
Ministerstwo Spraw Zagranicznych postanowiło dla oszczędności zlikwidować...
Marszałek bez absolutorium
Radni wojewódzcy nie udzielili wczoraj zarządowi absolutorium za 2007 rok. To...
Uczymy się żyć z wetami prezydenta
Ze Sławomirem Nowakiem , szefem gabinetu politycznego premiera, rozmawia...
F-16 latają z usterkami, bo armia oszczędza na serwisie
Zaledwie kilka minut mieli kontrolerzy lotów na warszawskim Okęciu, by...
koncerty metalowe, grudzien, Warszawa
Nie wiem, czy kogokolwiek tutaj ten post zainteresuje, ale dla fanow ciezszej muzyki zapowiada sie ciekawy grudzien:
7. XII, Proxima
- Unleashed
- Krisiun
- One Man Army and the Undead Quartet
- Gortal
Bilety: 80 PLN przedsprzedaż, 100 PLN w dniu koncertu
***
9. XII, Proxima
- Satyricon
- Evile
Bilety: przedsprzedaż 85zł, w dniu koncertu: 95zł.
***
16. XII, Stodoła
- Morbid Angel
- Kataklysm
- Marduk
- Arsis
- Keep of Kalessin
Bilety: przedsprzedaż 95 zł, w dniu koncertu 110 zł
:)
Uczniowie będą bronić dwujęzycznych matur
Uczniowie z Katowic nie zgadzają się na likwidację matur dwujęzycznych. Taki...
Budujemy Katowice marzeń: Kto może promować centrum Katowic?
Trzy firmy chcą promować przebudowę centrum Katowic. Czyli między innymi dbać o...
Duży sukces rządu Donalda Tuska w Brukseli
Dwukrotnie wzrosłaby cena prądu w Polsce, gdyby naszej delegacji w Brukseli nie...
Zdjęcie z pogrzebu w Piotrowicach ofiary tragedii w kopalni Wujek
Kilka dni przed Wigilią 1981 r. w Katowicach oraz w innych miejscach Polski, po cichu, pod czujnym okiem tajnej policji, odbyły się pogrzeby górników zabitych 16 grudnia tamtego roku w kopalni "Wujek" w Katowicach.
Był stan wojenny. Pogrzebom towarzyszył strach i przerażenie, potęgujące samotność rodzin. Okazało się jednak, że zachowała się dokumentacja tamtych wydarzeń - zdjęcia z pogrzebów oraz tajne raporty funkcjonariuszy SB.
21 grudnia rano o godz. 9.00 w Katowicach Piotrowicach pochowany został Ryszard Gzik. W trakcie uroczystości ks. Waldemar Dekiel, proboszcz z miejscowej parafii, podziękował w imieniu biskupa katowickiego Herberta Bednorza wszystkim uczestnikom uroczystości oraz tym, którzy pomogli rodzinie załatwić formalności związane z pogrzebem. Następnie w kościele pw. NSPJ w Piotrowicach odbyła się Msza św. za duszę zmarłego.
Wujek Wojtek przytrzymał Agnieszkę za ramiona. Dziewczyna rzuciła swoją małą wiązankę w czeluść grobu, wprost na trumnę tatusia. Funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa nacisnął spust migawki. Tatę Agnieszki zabili milicjanci w kopalni „Wujek” 16 grudnia 1981 roku. Agnieszka jest dzisiaj nauczycielką polskiego, żoną i matką. - Wiedziałam, że te fotografie istnieją. Widziałam, jak tajniacy je robili. Ciekawe, czy ci ludzie wiedzą, że my dzisiaj mamy z tych zdjęć pożytek - mówi. W czasie pogrzebu swojego ojca miała jedenaście lat. Agnieszka zapamiętała też milicyjną blokadę przed cmentarzem w katowickiej dzielnicy Piotrowice. - Milicjanci sporo osób zawrócili sprzed samej bramy. Ale nie wiedzieli, że z tyłu cmentarza jest mała furtka. Nie obsadzili jej i sporo przyjaciół taty weszło tamtędy - opowiada. W grudniu 1981 roku w Katowicach kwiaciarnie miały zakaz sprzedawania kwiatów. A to dlatego, że ludzie masowo kupowali je i nosili pod krzyż na „Wujku”. Wdowa po Ryszardzie ubłagała jednak jakąś kwiaciarkę. „Tylko nikomu nie wspominajcie, skąd macie te kwiaty” - zastrzegła sprzedawczyni. Zrobiła większe wiązanki dla dorosłych i małą dla Agnieszki. Krystyna Gzik, matka Agnieszki i wdowa po Ryszardzie, zapamiętała trudności z zawiadomieniem rodziny o pogrzebie. - Pojechaliśmy na wariata, bez żadnej przepustki, do Dąbrowy Górniczej zawiadomić rodziców Ryśka. Udało się - wspomina. Witek, brat Ryszarda, przyjechał na pogrzeb z Częstochowy. Władze nie chciały mu dać przepustki. Naopowiadał więc, że jego brat jest tylko ranny i wymaga opieki. Przepustkę dostał. Część rodziny próbowała się jednak przebić do Katowic bez zezwoleń. Agnieszka jest jedynaczką. - Bardzo chciałam mieć rodzeństwo. Rodzice też myśleli o kolejnym dziecku. Nie zdążyli - mówi. Dzisiaj Agnieszka jest mamą rocznego Olka. Nosi podwójne nazwisko Gzik-Pawlak. - Przyjaźnię się z córkami innych zamordowanych na „Wujku”, z Magdą, córką Zbigniewa Wilka, i Kasią, córką Bogusława Kopczaka. Wszystkie jesteśmy już mężatkami i mamy dzieci. I wszystkie zachowałyśmy panieńskie nazwiska, żeby uczcić naszych ojców - mówi.
Opis do zdjęć autorstwa Andrzeja Grajewskiego i Przemka Kucharczyka pochodzi z Gościa Niedzielnego (nr 51/2003).
12 lat za paczkę papierosów
Nawet 12 lat więzienia grozi Mariuszowi D. z Katowic i Rafałowi S. z Mysłowic...
2,5 mld złotych do wydania
Budżet na rok 2009 jest pierwszym budżetem przygotowanym samodzielnie przez...
Mniejszość chce upamiętnić żołnierzy III Rzeszy
Opolszczyzna stoi u progu kolejnej wojny pomnikowej między Polakami a...
Tragiczne wypadki
Do kilku tragicznych wypadków doszło w regionie w weekend. W nocy z piątku na...
Pięciu policjantów prawdopodobnie chroniło transporty kradzionego węgla
Pięciu policjantów drogówki - zdaniem prokuratorów - chroniło transporty węgla...
Piraci drogowi na celowniku
Sprzęt za milion złotych trafił do śląskiej drogówki. Pieniądze pochodzą z...
Żłobki dla ministra pracy
Żłobki zostaną wyłączone spod kurateli resortu zdrowia. Sejm postanowił, że...
Poufne rozmowy o Balinie
"Polska Dziennik Zachodni " zdobył z najlepszego źródła kolejne potwierdzenie...
Ojczyzna śląszczyzna
Jak spisać śląską godkę i kto ma to zrobić? Wczoraj na te dwa pytania próbowali...
Zespół Śląsk spędzi Wigilię w amerykańskiej Pannie Marii
Po raz drugi w swojej 55-letniej historii zespół Śląsk spędzi Wigilię poza...
Dżem jubileuszowy
Są jednym z najpopularniejszych polskich zespołów rockowo-bluesowych. Grają...