Katowice - wiadomości z miasta i okolic

Ryzykowna jazda tramwajem

Wszyscy ciągle łamiemy przepisy - przyznają motorniczowie Tramwajów Śląskich...

Czytaj więcej

Rzecznik Praw Obywatelskich popiera maturalną akcję społeczną

Szkolna zawierucha ogarnia całą Polskę. Tomasz Jaskóła, nauczyciel historii...

Samolot kusi marszałka

Samolotem jest szybciej i oszczędniej - wyliczył Bogusław Śmigielski, marszałek...

Zdjęcie z pogrzebu w Piotrowicach ofiary tragedii w kopalni Wujek

Kilka dni przed Wigilią 1981 r. w Katowicach oraz w innych miejscach Polski, po cichu, pod czujnym okiem tajnej policji, odbyły się pogrzeby górników zabitych 16 grudnia tamtego roku w kopalni "Wujek" w Katowicach.

Był stan wojenny. Pogrzebom towarzyszył strach i przerażenie, potęgujące samotność rodzin. Okazało się jednak, że zachowała się dokumentacja tamtych wydarzeń - zdjęcia z pogrzebów oraz tajne raporty funkcjonariuszy SB.



21 grudnia rano o godz. 9.00 w Katowicach Piotrowicach pochowany został Ryszard Gzik. W trakcie uroczystości ks. Waldemar Dekiel, proboszcz z miejscowej parafii, podziękował w imieniu biskupa katowickiego Herberta Bednorza wszystkim uczestnikom uroczystości oraz tym, którzy pomogli rodzinie załatwić formalności związane z pogrzebem. Następnie w kościele pw. NSPJ w Piotrowicach odbyła się Msza św. za duszę zmarłego.

Wujek Wojtek przytrzymał Agnieszkę za ramiona. Dziewczyna rzuciła swoją małą wiązankę w czeluść grobu, wprost na trumnę tatusia. Funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa nacisnął spust migawki. Tatę Agnieszki zabili milicjanci w kopalni „Wujek” 16 grudnia 1981 roku. Agnieszka jest dzisiaj nauczycielką polskiego, żoną i matką. - Wiedziałam, że te fotografie istnieją. Widziałam, jak tajniacy je robili. Ciekawe, czy ci ludzie wiedzą, że my dzisiaj mamy z tych zdjęć pożytek - mówi. W czasie pogrzebu swojego ojca miała jedenaście lat. Agnieszka zapamiętała też milicyjną blokadę przed cmentarzem w katowickiej dzielnicy Piotrowice. - Milicjanci sporo osób zawrócili sprzed samej bramy. Ale nie wiedzieli, że z tyłu cmentarza jest mała furtka. Nie obsadzili jej i sporo przyjaciół taty weszło tamtędy - opowiada. W grudniu 1981 roku w Katowicach kwiaciarnie miały zakaz sprzedawania kwiatów. A to dlatego, że ludzie masowo kupowali je i nosili pod krzyż na „Wujku”. Wdowa po Ryszardzie ubłagała jednak jakąś kwiaciarkę. „Tylko nikomu nie wspominajcie, skąd macie te kwiaty” - zastrzegła sprzedawczyni. Zrobiła większe wiązanki dla dorosłych i małą dla Agnieszki. Krystyna Gzik, matka Agnieszki i wdowa po Ryszardzie, zapamiętała trudności z zawiadomieniem rodziny o pogrzebie. - Pojechaliśmy na wariata, bez żadnej przepustki, do Dąbrowy Górniczej zawiadomić rodziców Ryśka. Udało się - wspomina. Witek, brat Ryszarda, przyjechał na pogrzeb z Częstochowy. Władze nie chciały mu dać przepustki. Naopowiadał więc, że jego brat jest tylko ranny i wymaga opieki. Przepustkę dostał. Część rodziny próbowała się jednak przebić do Katowic bez zezwoleń. Agnieszka jest jedynaczką. - Bardzo chciałam mieć rodzeństwo. Rodzice też myśleli o kolejnym dziecku. Nie zdążyli - mówi. Dzisiaj Agnieszka jest mamą rocznego Olka. Nosi podwójne nazwisko Gzik-Pawlak. - Przyjaźnię się z córkami innych zamordowanych na „Wujku”, z Magdą, córką Zbigniewa Wilka, i Kasią, córką Bogusława Kopczaka. Wszystkie jesteśmy już mężatkami i mamy dzieci. I wszystkie zachowałyśmy panieńskie nazwiska, żeby uczcić naszych ojców - mówi.

Opis do zdjęć autorstwa Andrzeja Grajewskiego i Przemka Kucharczyka pochodzi z Gościa Niedzielnego (nr 51/2003).

Przed maturą licz w sieci

Bezbłędnie, bezpłatnie i bez niczyjej pomocy. Takie są zasady działania...

Drożyzna dopiero nas czeka

To już praktycznie przesądzone. Dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej już po raz...

Budujemy Katowice marzeń: W Zenicie będzie bank

Większość mieszkańców nie chce w centrum instytucji finansowych, jak wynika z...

Negocjacje płacowe w katowickim szpitalu

Zamiast głodować w domu, bo pensje mamy głodowe, rozpoczniemy strajk w szpitalu...

Bronisław Geremek nie żyje

W wypadku samochodowym, do którego doszło w okolicach miejscowości Lubień...

Rośnie talent na miarę Urszuli Dudziak

Gliwiczanka Karolina Glazer, jedna z najmłodszych polskich wokalistek...

Miłość w cieniu Holocaustu

Zakochany Szekspir przeistoczył się w polskiego Żyda, który ukrywa się przed...

MEN nie pozwala kserować

Wykluczone jest kserowanie materiałów egzaminacyjnych - poinformowało wczoraj...

Wieś nie jest gotowa na reformę

We najbliższy wtorek projekt ustawy obniżającej wiek szkol- ny trafi do Sejmu ...

Zdobycie bieguna marzeń i prawdy o człowieku

Doświadczenie potwierdza, że "marzenia to jedyny raj na ziemi, z którego nikt...

"Backstage" w TVS

Mówi się, że o muzyce najwięcej wiedzą sami... muzycy. Dlatego "Backstage"...

Pobity w tramwaju

Policjanci złapali dwóch 19-latków, którzy w tramwaju napadli i próbowali...

Socrates Erasmus czy np. CEEPUS

Chciałabym prosić o opinie osób, które były na wymianie w ramach jednego z programów dostępnych u Nas na uczelni. Gdzie byliście, jak było? Jak przedstawiają się koszty życia w poszczególnych krajach? Co możecie powiedzieć o ludziach, których tam poznaliście, jak studia, czy można było łączyć je z praca, czy mieliście sporo wolnego czasu, czy materiał był obszerny lub wręcz przeciwnie. Chciałabym wyjechać, zastanawiam się gdzie i z którego programu. Pomocnych proszę o opinie ;)
Pozdrawiam

Afera pod bokiem ministra zdrowia

- A co, miałam budkę z lodami otworzyć? - atakuje Ewa Fabi- szewska, gdy pytamy...

rachunkowośc finansowa Studia podyplomowe

Witam!
Mam prośbę do wszyskich którzy zaliczylu ten moduł
Proszę o jakieś testy, zadania i dobre radzy.
Prześlijcie na maila fas3@wp.pl.
Cała moja grupa będzie bardzo wdzięczna.
Pozdrawiam

Piotr Wereśniak: Dobra zabawa jest najważniejsza

Z Piotrem Wereśniakiem , reżyserem komedii romantycznej "Nie kłam, kochanie...

Budujemy Katowice marzeń: Prezydent i jego komitet

Czy Katowice mają szansę na to, żeby stać się stolicą metropolii? Nad tym...