Katowice - wiadomości z miasta i okolic

Moher w natarciu

Podobno ilość osób oburzonych występem kabaretu Neo-Nówka wynosi średnio 28,4...

Czytaj więcej

Zdjęcie z pogrzebu w Piotrowicach ofiary tragedii w kopalni Wujek

Kilka dni przed Wigilią 1981 r. w Katowicach oraz w innych miejscach Polski, po cichu, pod czujnym okiem tajnej policji, odbyły się pogrzeby górników zabitych 16 grudnia tamtego roku w kopalni "Wujek" w Katowicach.

Był stan wojenny. Pogrzebom towarzyszył strach i przerażenie, potęgujące samotność rodzin. Okazało się jednak, że zachowała się dokumentacja tamtych wydarzeń - zdjęcia z pogrzebów oraz tajne raporty funkcjonariuszy SB.



21 grudnia rano o godz. 9.00 w Katowicach Piotrowicach pochowany został Ryszard Gzik. W trakcie uroczystości ks. Waldemar Dekiel, proboszcz z miejscowej parafii, podziękował w imieniu biskupa katowickiego Herberta Bednorza wszystkim uczestnikom uroczystości oraz tym, którzy pomogli rodzinie załatwić formalności związane z pogrzebem. Następnie w kościele pw. NSPJ w Piotrowicach odbyła się Msza św. za duszę zmarłego.

Wujek Wojtek przytrzymał Agnieszkę za ramiona. Dziewczyna rzuciła swoją małą wiązankę w czeluść grobu, wprost na trumnę tatusia. Funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa nacisnął spust migawki. Tatę Agnieszki zabili milicjanci w kopalni „Wujek” 16 grudnia 1981 roku. Agnieszka jest dzisiaj nauczycielką polskiego, żoną i matką. - Wiedziałam, że te fotografie istnieją. Widziałam, jak tajniacy je robili. Ciekawe, czy ci ludzie wiedzą, że my dzisiaj mamy z tych zdjęć pożytek - mówi. W czasie pogrzebu swojego ojca miała jedenaście lat. Agnieszka zapamiętała też milicyjną blokadę przed cmentarzem w katowickiej dzielnicy Piotrowice. - Milicjanci sporo osób zawrócili sprzed samej bramy. Ale nie wiedzieli, że z tyłu cmentarza jest mała furtka. Nie obsadzili jej i sporo przyjaciół taty weszło tamtędy - opowiada. W grudniu 1981 roku w Katowicach kwiaciarnie miały zakaz sprzedawania kwiatów. A to dlatego, że ludzie masowo kupowali je i nosili pod krzyż na „Wujku”. Wdowa po Ryszardzie ubłagała jednak jakąś kwiaciarkę. „Tylko nikomu nie wspominajcie, skąd macie te kwiaty” - zastrzegła sprzedawczyni. Zrobiła większe wiązanki dla dorosłych i małą dla Agnieszki. Krystyna Gzik, matka Agnieszki i wdowa po Ryszardzie, zapamiętała trudności z zawiadomieniem rodziny o pogrzebie. - Pojechaliśmy na wariata, bez żadnej przepustki, do Dąbrowy Górniczej zawiadomić rodziców Ryśka. Udało się - wspomina. Witek, brat Ryszarda, przyjechał na pogrzeb z Częstochowy. Władze nie chciały mu dać przepustki. Naopowiadał więc, że jego brat jest tylko ranny i wymaga opieki. Przepustkę dostał. Część rodziny próbowała się jednak przebić do Katowic bez zezwoleń. Agnieszka jest jedynaczką. - Bardzo chciałam mieć rodzeństwo. Rodzice też myśleli o kolejnym dziecku. Nie zdążyli - mówi. Dzisiaj Agnieszka jest mamą rocznego Olka. Nosi podwójne nazwisko Gzik-Pawlak. - Przyjaźnię się z córkami innych zamordowanych na „Wujku”, z Magdą, córką Zbigniewa Wilka, i Kasią, córką Bogusława Kopczaka. Wszystkie jesteśmy już mężatkami i mamy dzieci. I wszystkie zachowałyśmy panieńskie nazwiska, żeby uczcić naszych ojców - mówi.

Opis do zdjęć autorstwa Andrzeja Grajewskiego i Przemka Kucharczyka pochodzi z Gościa Niedzielnego (nr 51/2003).

Berlińscy policjanci ostrzegają...

Berlińska policja przygotowuje ostrzeżenia dla polskich bezdomnych. Kuszący...

Metropolie bez pieniędzy

Górny Śląsk i Warszawa, jako jedyne aglomeracje w kraju, otrzymają status...

Drożej za bilety kolejowe

Od poniedziałku zmieniają się ceny niektórych biletów kolejowych. Nieznacznie...

Odwołane samoloty do Włoch

Z powodu strajku generalnego ogłoszonego przez włoskich kontrolerów lotów...

Nadchodzi kres NFZ. Co będzie dalej?

Krótsze kolejki, łatwiejszy dostęp do informacji o pomocy medycznej, więcej...

Po 15 lipca najlepsza pogoda na urlop

Tegoroczne lato najlepiej będą wspominać ci, którzy zaplanowali urlop na...

Ryzykowna jazda tramwajem

Wszyscy ciągle łamiemy przepisy - przyznają motorniczowie Tramwajów Śląskich...

Nowe wydanie "Seksu w wielkim mieście"

Mikołaj Kopernik dziełem "O obrotach sfer niebieskich" (1543) wstrzymał Słońce...

Ostatni pobór straszy wiecznych studentów

Ostatni pobór w naszej historii nie jest ulgowy. Stanęło do niego już 270 tys...

W sierpniu transmisja z sesji, jesienią nowa strona internetowa miasta

Według BIP-u nikt z zewnątrz nie kontroluje katowickiego Urzędu Miasta, a...

Do Katowic przyleciały kolejne ofiary tragicznego wypadku w Serbii

Dzisiaj odbędą się pierwsze pogrzeby ofiar ubiegłotygodniowego wypadku...

Komisja Blidy: Były szef CBA znów na przesłuchaniu

Łódzka prokuratura, badająca okoliczności śmierci Barbary Blidy, ponownie...

Dziewczyny na metalurgię

Trzydzieści sześć procent kandydatek na studia politechniczne w województwie...

Będzie można kupić wino z domowych winnic

Jeśli nie wszystko pójdzie zgodnie z planem, smak pierwszych win...

Trzeci taki urząd

Utrzymanie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, które powstaje przy MSWiA, będzie...

Kołdry i piwo w starym dworcu

Co najmniej przez półtora roku stary dworzec PKP nie doczeka się remontu. Na...

Dziecięcy szpital bez kontraktu

Choć to dopiero półrocze, w przychodniach Górnośląskiego Centrum Zdrowia...

Tomek z Katowic ma już protezy nóg

Tomek Skowronek z Katowic ma już protezy nóg! Jego historię opisywaliśmy na...

Koniec gangu "Grubego"

Piotr P. (pseudonim "Gruby") i jego ludzie wkrótce zasiądą na ławie...