Oferta dla studentów AE w Katowicach
http://www.menswear.pl
Specjalna oferta dla studentów AE w Katowicach:
20% rabat na włoskie koszule i krawaty styl Business & Casual.
Top jakość, styl City, 100% bawełna two-ply (doppio ritorto) oraz 100% jedwab z Como (najbardziej ceniony na świecie).
Krój klasyczny oraz slim-fit, styl City i włoska elegancja.
Aby uzyskać 20% rabat prosimy o kontakt na
info@menswear.pl
z dopiskiem "AE Katowice"
Zapraszamy do http://www.menswear.pl
Metropolia Sielsia wraca
W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji powstała nowa, kolejna...
Oskarżeni z Halemby nie przyznają się do winy
Nie gadaj i nie rób z tego afery - miał usłyszeć Krzysztof S. jeden z...
Zaleje nas fala imigrantów z Dalekiego Wschodu
Emigracja spustoszyła nasz rynek pracy. Firmy coraz bardziej narzekają na brak...
Wojsko w szkołach i w magistracie
Już w przyszłym roku wojsko ma rozpocząć werbunek do zawodowej służby. Armia...
Będzie śledztwo w sprawie śmierci Sikorskiego?
Prokuratorzy katowickiego Instytutu Pamięci Narodowej podejmą decyzję, czy...
Związkowcy Sierpnia'80 wyszli na ulice Warszawy
Związkowcy z Sierpnia'80, Solidarności, organizacji emeryckich i stowarzyszeń...
Złote krążki śląskich policjantów
Cztery złote i jeden brązowy medal zdobyli w Orlando na Florydzie dwaj...
Nareszcie bandyci pójdą z torbami
Więzienie wliczone jest w przestępczy fach, ale ryzykowny tryb życia mafiosi...
Uwaga! Tu nie można wejść do wody
Bytomski sanepid kolejny raz w tym sezonie zbadał jakość wody w kąpieliskach na...
Spotkanie członków Stowarzyszenia Podróżników Klubu Globtrotera
Członkowie Stowarzyszenia Podróżników Klubu Globtrotera zapraszają na kolejne...
Polski rząd szuka nowych dostawców gazu ziemnego
Jest polska odpowiedź na widmo rosyjskiego szantażu gazowego, którego ofiarami...
Zespół Śląsk spędzi Wigilię w amerykańskiej Pannie Marii
Po raz drugi w swojej 55-letniej historii zespół Śląsk spędzi Wigilię poza...
Zdjęcie z pogrzebu w Piotrowicach ofiary tragedii w kopalni Wujek
Kilka dni przed Wigilią 1981 r. w Katowicach oraz w innych miejscach Polski, po cichu, pod czujnym okiem tajnej policji, odbyły się pogrzeby górników zabitych 16 grudnia tamtego roku w kopalni "Wujek" w Katowicach.
Był stan wojenny. Pogrzebom towarzyszył strach i przerażenie, potęgujące samotność rodzin. Okazało się jednak, że zachowała się dokumentacja tamtych wydarzeń - zdjęcia z pogrzebów oraz tajne raporty funkcjonariuszy SB.
21 grudnia rano o godz. 9.00 w Katowicach Piotrowicach pochowany został Ryszard Gzik. W trakcie uroczystości ks. Waldemar Dekiel, proboszcz z miejscowej parafii, podziękował w imieniu biskupa katowickiego Herberta Bednorza wszystkim uczestnikom uroczystości oraz tym, którzy pomogli rodzinie załatwić formalności związane z pogrzebem. Następnie w kościele pw. NSPJ w Piotrowicach odbyła się Msza św. za duszę zmarłego.
Wujek Wojtek przytrzymał Agnieszkę za ramiona. Dziewczyna rzuciła swoją małą wiązankę w czeluść grobu, wprost na trumnę tatusia. Funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa nacisnął spust migawki. Tatę Agnieszki zabili milicjanci w kopalni „Wujek” 16 grudnia 1981 roku. Agnieszka jest dzisiaj nauczycielką polskiego, żoną i matką. - Wiedziałam, że te fotografie istnieją. Widziałam, jak tajniacy je robili. Ciekawe, czy ci ludzie wiedzą, że my dzisiaj mamy z tych zdjęć pożytek - mówi. W czasie pogrzebu swojego ojca miała jedenaście lat. Agnieszka zapamiętała też milicyjną blokadę przed cmentarzem w katowickiej dzielnicy Piotrowice. - Milicjanci sporo osób zawrócili sprzed samej bramy. Ale nie wiedzieli, że z tyłu cmentarza jest mała furtka. Nie obsadzili jej i sporo przyjaciół taty weszło tamtędy - opowiada. W grudniu 1981 roku w Katowicach kwiaciarnie miały zakaz sprzedawania kwiatów. A to dlatego, że ludzie masowo kupowali je i nosili pod krzyż na „Wujku”. Wdowa po Ryszardzie ubłagała jednak jakąś kwiaciarkę. „Tylko nikomu nie wspominajcie, skąd macie te kwiaty” - zastrzegła sprzedawczyni. Zrobiła większe wiązanki dla dorosłych i małą dla Agnieszki. Krystyna Gzik, matka Agnieszki i wdowa po Ryszardzie, zapamiętała trudności z zawiadomieniem rodziny o pogrzebie. - Pojechaliśmy na wariata, bez żadnej przepustki, do Dąbrowy Górniczej zawiadomić rodziców Ryśka. Udało się - wspomina. Witek, brat Ryszarda, przyjechał na pogrzeb z Częstochowy. Władze nie chciały mu dać przepustki. Naopowiadał więc, że jego brat jest tylko ranny i wymaga opieki. Przepustkę dostał. Część rodziny próbowała się jednak przebić do Katowic bez zezwoleń. Agnieszka jest jedynaczką. - Bardzo chciałam mieć rodzeństwo. Rodzice też myśleli o kolejnym dziecku. Nie zdążyli - mówi. Dzisiaj Agnieszka jest mamą rocznego Olka. Nosi podwójne nazwisko Gzik-Pawlak. - Przyjaźnię się z córkami innych zamordowanych na „Wujku”, z Magdą, córką Zbigniewa Wilka, i Kasią, córką Bogusława Kopczaka. Wszystkie jesteśmy już mężatkami i mamy dzieci. I wszystkie zachowałyśmy panieńskie nazwiska, żeby uczcić naszych ojców - mówi.
Opis do zdjęć autorstwa Andrzeja Grajewskiego i Przemka Kucharczyka pochodzi z Gościa Niedzielnego (nr 51/2003).
Na centrum przesiadkowe musimy poczekać
Zawodzie O budowie centrum przesiadkowego w Zawodziu mówi się od lat. Na razie...
Kolejka po mienie zabużańskie
Polacy z Kresów mają czas do 31 grudnia 2008 roku na potwierdzenie prawa do...
Brak wody w kilku dzielnicach Katowic
Mieszkańcy kilku dzielnic w Katowicach mogą mieć od niedzieli problemy z wodą ...
Specjalność...
Kiedy będzie można wybrać sobie specjalność na danym wydziale? Czy jest taka opcja gdzieś w tzw. Wirtualnym dziekanacie?
Telewizje także odczują kryzys finansowy
Kryzys finansowy odbije się na telewizjach. Ten rok był czasem boomu dla reklam...
Wypadek pociągu EuroCity "Comenius" w Czechach
W wypadku kolejowym w północno-wschodnich Czechach zginęło co najmniej 6 osób...
Bracia Fisz i Emade nagrali nową płytę
- Moich synów traktuję jak kolegów z pracy. Od początku byli narażeni na...