Lisek uczy się robić kampanię prezydencką
Krzysztof Lisek, poseł PO, podgląda w Stanach Zjednoczonych konwencje...
Strajkowe lato?
Zapowiada się gorący koniec lata. Niestety, nie chodzi o prognozę pogody...
Metamfetamina śmiertelnie groźna
Lodówka turystyczna, węże gumowe, kuchenka elektryczna, balon gumowy - tyle...
Proces mafii paliwowej nie rozpoczął się - oskarżony na rozprawę przyszedł pijany
Siedem dni w areszcie spędzi domniemany baron paliwowy Henryk Musialski. Powód?...
Gra Art Music Trio
W ich repertuarze można znaleźć różne brzmienia: od przebojów muzyki...
Słowacja wchodzi w euro
Jeszcze tylko trzy dni dzielą Słowaków od zmiany waluty. W województwie śląskim...
Bliżej weta dla reformy szkół
Dziś kończy obrady edukacyjny okrągły stół, zorganizowany przez Pałac...
Profesor nie wyprzedzał
Niemiecki kierowca, który był naocznym świadkiem wypadku profesora Bronisława...
Dzieci wypróbowały stadion
Nowy tartan, oświetlenie, wyremontowane trybuny i krzesełka. A także nowe...
Zmiana Promotora Pomocy!
Mam mały problem chciałabym, zmienić promotora w katedrze u Sroki. Obecnie moim promotorem jest dr Pańkowska, ale zupełnie nie mogę się z nią dogadać. Odrzuca mi każdą propozycję tematu jaka się zrodzi w mojej głowie. Chciałabym się przenieść do dr Sołtysika i rozmawiałam już z nim na ten temat, wstępnie się zgodził. Jednak że dowiedziałam się w sekretariacie katedry że wymagana jest też zgoda obecnego promotora czyli Pańkowskiej no i oczywiście zgoda sroki. W związku z tym chciałam zapytać czy ktoś z was może miał taka sytuację ze zmianą promotora i czy zakończyło się to sukcesem? Jak podejść Pańkowską i co jej powiedzieć, by się zgodziła? Podkreślę że zdecydowałam się już na pewien temat który ona mi odrzuciła a Sołtysik zgodził sie go realizować... czy to może być argument? Jeśli macie jakieś doświadczenia w tym zakresie podzielcie się będę bardzo wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam
Komórka jajowa w sieci kosztuje od 4 do 10 tys. zł
Zadzwoniliśmy do kilku największych klinik w Polsce z pytaniem, czy dokonają...
Rybnik 2008-2011 Informatyka i Ekonometria
Hej, jeśli trafi tutaj jakakolwiek osoba, która dostała się na informatykę i ekonometrię w Rybniku w bieżącym roku, proponuję ustalić miejsca i czas spotkania integracyjnego oraz dopisać się do klasy na naszej-klasie -> http://nasza-klasa.pl/school/60808/41
Sami także możemy coś zorganizować bo z tego co mi wiadomo z rybnika na wycieczki z paneuropy itp. nie jedzie większość przyszłych studentów, w każdym razie więcej będzie z Katowic :)
Tak na marginesie to im wcześniej się zintegrujemy tym lepiej ;P :) w przyszłości będziemy musieli wspólnie toczyć batalie z profesorami, egzaminami, zaliczeniami :D a razem raźniej :P
podobno 28 osób już potwierdziło chęć studiowania Informatyki i Ekonometrii w Rybniku, a więc pozdrawiam i wciąż czekam na was :)
piszcze prywatne wiadomości oraz posty na tym forum lub wysyłajcie wiadomości na naszej klasie, moje gg:
3700995 - Łukasz
Czas na leśne porządki
Od dziś przez cały tydzień będzie można pokazać, czym dla nas jest hasło:...
Dżem jubileuszowy
Są jednym z najpopularniejszych polskich zespołów rockowo-bluesowych. Grają...
Zdjęcie z pogrzebu w Piotrowicach ofiary tragedii w kopalni Wujek
Kilka dni przed Wigilią 1981 r. w Katowicach oraz w innych miejscach Polski, po cichu, pod czujnym okiem tajnej policji, odbyły się pogrzeby górników zabitych 16 grudnia tamtego roku w kopalni "Wujek" w Katowicach.
Był stan wojenny. Pogrzebom towarzyszył strach i przerażenie, potęgujące samotność rodzin. Okazało się jednak, że zachowała się dokumentacja tamtych wydarzeń - zdjęcia z pogrzebów oraz tajne raporty funkcjonariuszy SB.
21 grudnia rano o godz. 9.00 w Katowicach Piotrowicach pochowany został Ryszard Gzik. W trakcie uroczystości ks. Waldemar Dekiel, proboszcz z miejscowej parafii, podziękował w imieniu biskupa katowickiego Herberta Bednorza wszystkim uczestnikom uroczystości oraz tym, którzy pomogli rodzinie załatwić formalności związane z pogrzebem. Następnie w kościele pw. NSPJ w Piotrowicach odbyła się Msza św. za duszę zmarłego.
Wujek Wojtek przytrzymał Agnieszkę za ramiona. Dziewczyna rzuciła swoją małą wiązankę w czeluść grobu, wprost na trumnę tatusia. Funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa nacisnął spust migawki. Tatę Agnieszki zabili milicjanci w kopalni „Wujek” 16 grudnia 1981 roku. Agnieszka jest dzisiaj nauczycielką polskiego, żoną i matką. - Wiedziałam, że te fotografie istnieją. Widziałam, jak tajniacy je robili. Ciekawe, czy ci ludzie wiedzą, że my dzisiaj mamy z tych zdjęć pożytek - mówi. W czasie pogrzebu swojego ojca miała jedenaście lat. Agnieszka zapamiętała też milicyjną blokadę przed cmentarzem w katowickiej dzielnicy Piotrowice. - Milicjanci sporo osób zawrócili sprzed samej bramy. Ale nie wiedzieli, że z tyłu cmentarza jest mała furtka. Nie obsadzili jej i sporo przyjaciół taty weszło tamtędy - opowiada. W grudniu 1981 roku w Katowicach kwiaciarnie miały zakaz sprzedawania kwiatów. A to dlatego, że ludzie masowo kupowali je i nosili pod krzyż na „Wujku”. Wdowa po Ryszardzie ubłagała jednak jakąś kwiaciarkę. „Tylko nikomu nie wspominajcie, skąd macie te kwiaty” - zastrzegła sprzedawczyni. Zrobiła większe wiązanki dla dorosłych i małą dla Agnieszki. Krystyna Gzik, matka Agnieszki i wdowa po Ryszardzie, zapamiętała trudności z zawiadomieniem rodziny o pogrzebie. - Pojechaliśmy na wariata, bez żadnej przepustki, do Dąbrowy Górniczej zawiadomić rodziców Ryśka. Udało się - wspomina. Witek, brat Ryszarda, przyjechał na pogrzeb z Częstochowy. Władze nie chciały mu dać przepustki. Naopowiadał więc, że jego brat jest tylko ranny i wymaga opieki. Przepustkę dostał. Część rodziny próbowała się jednak przebić do Katowic bez zezwoleń. Agnieszka jest jedynaczką. - Bardzo chciałam mieć rodzeństwo. Rodzice też myśleli o kolejnym dziecku. Nie zdążyli - mówi. Dzisiaj Agnieszka jest mamą rocznego Olka. Nosi podwójne nazwisko Gzik-Pawlak. - Przyjaźnię się z córkami innych zamordowanych na „Wujku”, z Magdą, córką Zbigniewa Wilka, i Kasią, córką Bogusława Kopczaka. Wszystkie jesteśmy już mężatkami i mamy dzieci. I wszystkie zachowałyśmy panieńskie nazwiska, żeby uczcić naszych ojców - mówi.
Opis do zdjęć autorstwa Andrzeja Grajewskiego i Przemka Kucharczyka pochodzi z Gościa Niedzielnego (nr 51/2003).
Rynek wymusił przyspieszony remont
Zarząd ArcelorMittal Poland SA postanowił wygasić jeden z dwóch wielkich pieców...
Koncert: Grają prawie jak Genesis w 1976 roku
W czerwcu ubiegłym roku podziwialiśmy jak w strugach deszczu Phil Collins i...
Telewizje biją się o TVS, bo widzowie chcą rozrywki
Dziennikarze pierwszej na Śląsku prywatnej Telewizji Silesia twierdzą, że...
studenci zaoczni szukają mieszkania na weekendy
wyjeżdżacie na weekendy do domów?
studenci zaoczni szukają mieszkania na weekendy w miarę blisko centrum
warunki do dogadania zależnie od mieszkania i ilu nas będzie (minimum dwóch)
gg:5493986
Apel o współpracę
Bogusław Ziętek, lider Sierpnia 80 zaapelował wczoraj do wszystkich związkowców...
Państwo nie może podołać hakerom
Przepraszamy, serwis chwilowo niedostępny - takim napisem witała wczoraj...